Panie Marku dlaczego gmina nie kosi trawy między naszymi blokami 6-7 ulica Miodowa. Czekacie, aż trawa będzie wyższa od bloków? Z tego co słyszałam spółdzielnia kilka razy już prosiła abyście wykosili te chaszcze.   „B”trawa

Szanowna „B” działki, o której wspominasz (nr 648-4 i 648-5), nie należą do Gminy, a do spółki Domene z Lublińca. Wcześniej teren ten był własnością Spółdzielni Mieszkaniowej, która musiała oddać go za swoje długi. Z mojej wiedzy wynika, że spółka z Lublińca nie raz proponowała Spółdzielni Mieszkaniowej w Blachowni, aby ta w dzierżawę przejęła ten teren. Jednak SM nie wyrażała zgody.

Problem jest i to spory bowiem właściciel działki nie kwapi się do wykoszenia trawy. Spółdzielnia, której mieszkańcy w jakiś sposób korzystają z tej działki, też nie nie poczuwa się do obowiązku uporządkować terenu. W tym przypadku Gmina może jedynie wzywać właściciela działki do wykoszenia trawy. Jeśli to nie pomoże, Urząd może uprzątnąć teren, na koszt właściciela spółki.

Komentarz

Cała ta sytuacje przypomina „Krótką rozprawę między Panem, Wójtem, a Plebanem” Mikołaja Reja. Miły prezesie, cóż się dzieje. Aboć ten szef spółki z nas się śmieje.

Mówienie, że teren należy do Gminy, więc trawę powinien wykosić Urząd w Blachowni jest nieuprawione i kłamliwe. Osobiście dziwię się, że SM nie próbuje lub nie chce dojść do porozumienia ze spółką Domene, by członkom i mieszkańcom Spółdzielni, żyło się bardziej komfortowo.