Archiwum dla Luty, 2016

MŁODZI RADNI WYBRALI SWOJE WŁADZE

W nocy z niedzieli na poniedziałek Amerykańska Akademia Filmowa na wielkiej gali Dolby Theatre w Los Angeles przyznała swoje oskary. Kilka godzin później w Blachowni Młodzieżowa Rada Miejska w MDK wybrała swoje władze.

 

radafotoNową przewodniczącą została Paulina Krawczyk. Jej zastępcami – Karolina Florek i Maciej Nowacki. Na sekretarza wybrano Klaudię Bagmat, a na skarbnika Karolinę Głębocką

W pierwszej sesji MRM brało udział 14 osób.

 

 

przewod

 

Jeśli nowa Rada będzie tak pracować jak jej przewodnicząca śpiewać, to możemy być spokojni o funkcjonowanie Młodzieżowej Rady Miejskiej w Blachowni.

 

Wszystkim wybranym serdecznie gratuluję.

ŻOŁNIERZE SŁUSZNEJ SPRAWY

zwyklJeszcze do niedawna wydawali się zapomniani. Żołnierze niezłomni, którzy po II wojnie światowej nie godzili się na władzę komunistów, nie złożyli broni i walczyli o słuszną Polskę. Ginęli od kuli i ginęli w pamięci narodu. Jednak dzięki inicjatywie prezydenta Lecha Kaczyńskiego – 1 marca został ustanowiony jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dzięki dniu Ich pamięci, żołnierze antykomunistycznego podziemia w Polsce, wracają do pamięci i dzisiaj mówimy o nich jak o bohaterach.  CZEŚĆ WASZEJ PAMIĘCI 

PRZEDSZKOLE JAK NOWE

Blachowniański Urząd Miejski informuje, że dobiega końca opracowanie dokumentacji technicznej, niezbędnej do uzyskania pozwolenia budowlanego na kompleksową modernizację obiektu Publicznego Przedszkola nr 2 przy ul. Żeromskiego 4A.

 

Więcej można przeczytać na http://blachownia.pl/news/przedszkole_jak_nowe/

 

SESJA Z NADZWYCZAJNYMI EMOCJAMI

Najważniejszym i jedynym punktem nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Blachowni, na wniosek 4. radnych Państwa: Ireny Popczyk, Jacka Roguta, Cezarego Osińskiego i Henryka Kani, było podjęcie uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru Gminy Blachownia, położonego w sołectwie Łojki, w rejonie ulic Długiej, Piastów i Polnej.

Środowa sesja miała związek ze złożonym wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na magazynowaniu odpadów niebezpiecznych i innych niż niebezpieczne na terenie dawnego Komobexu w Łojkach.

Na sesji zjawiło się kilkunastu mieszkańców Łojek, którzy, co jest zrozumiałe, są zaniepokojeni próbą otwarcia takiego magazynu. Pojawiła się też Pani Anetta Ujma, była burmistrz Blachowni, mieszkająca w gminie Mykanów, która od początku sesji wykazywała niezwykłe zaangażowanie na rzecz obrony mieszkańców przed próbą otwarcia zakładu, który miałby magazynować niebezpieczne odpady. Pani Anetta usilnie nalegała, aby przedstawić list w imieniu kilku posłów ugrupowania „Nowoczesna”.

Pani mecenas Agnieszka Glińska opiniując treść uchwały zauważyła, że  – miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego powinien być poprzedzony analizą zasadności i zgodności ze studium uwarunkowań, brak odpowiedniego przygotowania skutkować może uchyleniem uchwały przez nadzór prawny wojewody.

Pani Sylwia Szymańska, burmistrz Blachowni wyjaśniła, że firma, która niedawno była zainteresowana magazynowaniem materiałów niebezpiecznych, teraz wystąpiła z prośbą…

3pismozeryzgancja

Pytałem – czy ta decyzja oznacza, iż firma kompletnie zrezygnowała z inwestycji na terenie Łojek czy tylko wycofuje wniosek z Urzędu Gminy, a postępowanie administracyjne dalej będzie się odbywać na szczeblu powiatu?

Pani Sylwia Szymańska

Nie wiem co zrobi firma. Kupiła nieruchomość oznaczoną w księdze wieczystej jako Bp – przemysłowa, może zrezygnować, sprzedać nieruchomość może prowadzić inną działalność, ale może też szukać prawnych możliwości prowadzenia zamierzonej działalności, ale z pominięciem naszej Gminy. Moim zdaniem właściwym było prowadzenie postępowania i nakazanie stronie sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko, który jednoznacznie wskazałby, czy jest to działalność szkodliwa.

Zatem w obecnej sytuacji burmistrz Blachowni musi umorzyć postępowanie, a teraz Gmina Blachownia nie ma już wpływu na dalsze decyzje podmiotu.

Pani Sylwia Szymańska przypomniała jeszcze, iż – 2 kwietnia 2013 roku poprzednia burmistrz Blachowni, akurat obecna na środowej sesji, mimo licznych protestów mieszkańców, ustaliła środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na modernizacji zakładu produkcyjnego do funkcji wtórnego wytopu aluminium.

Dodajmy, że o zezwoleniu na wybudowanie PoloMarketu (Urząd Miejski dał pozytywna opinię w sierpniu 2014 roku) zarówno radni jak i sami mieszkańcy bloków przy ul. Bankowej kompletnie nic nie wiedzieli. Sprawa wyszła na jaw gdy tydzień po wyborach na plac weszli budowlańcy.

1pismoaluminiuW samym głosowaniu na sesji nad uchwałą radni głosami 6 za przy 4. wstrzymujących się zobowiązali burmistrza do przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru Gminy Blachownia, położonego w sołectwie Łojki, w rejonie ulic Długiej, Piastów i Polnej.

Komentarz

Proszę Panią Anettę Ujmę, aby zamiast jawić się obrończynią mieszkańców przed niechcianą inwestycją (bo chyba taki był przekaz na tej sesji), poprosiła swoich posłów z ugrupowania „Nowoczesna”, by wprowadzili takie nowe regulacje prawne, aby ludzie mieli większą możliwość obrony przed niechcianymi inwestycjami w ich sąsiedztwie.

Niestety mam też nieodparte wrażenie, że w całej tej sprawie chodzi o to, aby cały czas gonić króliczka (pokazywać przed opinią publiczną jaka niekompetentna i niedobra jest obecna burmistrza Blachowni, która występuje przeciwko własnym mieszkańcom). Po sesji usłyszałem słowa „Panie Marku kiedyś złapiemy tego króliczka”. Co mnie jeszcze bardziej utwierdziło w słuszności moich podejrzeń. Chciałbym wierzyć, że tak naprawdę chodzi o dobro mieszkańców Łojek, a nie odzyskanie władzy w Gminie.

ŚMIERTELENY WYPADEK

wypadekWe wtorek o godz. 17.45 na trasie DK-46, na wysokości hurtowni Limba, doszło do śmiertelnego wypadku. Kierowca fiata tipo wjechał w tył koparki. Śmierć na miejscu poniosła pasażerka samochodu osobowego. Kierowca i druga pasażerka trafili do szpitala.  Według wstępnych ustaleń koparka prawdopodobnie włączała się do ruchu drogowego.  Policja natychmiast zorganizowała objazd. Zablokowana została ul. Częstochowska, od ulicy Starowiejskiej do Sienkiewicza. Objazd jedynie przez centrum Blachowni.

GRAFIKA I MALARSTWO STUDENTÓW AJD

mdk sztuka25

Blachowniański dom kultury zaprasza na niezwykły wernisaż grafiki i malarstwa studentów AJD w Częstochowie.

pomoc2

WYDAJĄ ŻYWNOŚĆ

pomoc2

SESJA NADZWYCZAJNA

Na wniosek czterech radnych Pani Edyta Mandryk, przewodnicząca Rady Miejskiej w Blachowni zwołała sesję Rady Miejskiej. 

sesja

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zastanawiam się czy temat sesji rzeczywiście jest jeszcze aktualny?

STATUETKI ROZDANE

march2Statuetki starosty „Za zasługi dla powiatu” zostały rozdane. 7 kategorii i 7 wspaniałych, a wśród nich mieszkaniec Blachowni Pan Bogusław Marchewka dyr. Domu Pomocy Społecznej w Blachowni, który otrzymał statuetkę w dziedzinie ZDROWIE I POMOC SPOŁECZNA . To specjalne wyróżnienie przyznane przez starostę częstochowskiego, jest m.in. za długoletnią pracę na rzecz DPS oraz samej Gminy.

W dziedzinie KULTURY statuetkę przyznano Stowarzyszeniu Przyjaciół „Gaude Mater”.

W OŚWIACIE zwyciężyła Pani Bożena Kulawińska dyr. Publicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Koniecpolu.

SPORT I REKREACJA – Pan Stefan Zatoński przewodnik turystyczny PTTK.

SAMORZĄDNOŚĆ – Tomasz Kucharski wójt Gminy Olsztyn.

PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ Pan Andrzej Miedziński.

Za SZCZEGÓLNE OSIĄGNIĘCIA statuetkę otrzymał Pan Lothar Wolfle, starosta Powiatu Bodeńskiego.

Statuetkę wręczał Pan Henryk Kasiura, wicestarosta Powiatu Częstochowskiego.

BLACHOWNIANIN ZE STATUETKĄ STAROSTY

W sobotę po raz 15. starosta częstochowski przyzna swoje statuetki „Za zasługi dla powiatu”. W siedmiu kategoriach zostaną nagrodzeni: artyści, animatorzy kultury, sportowcy, samorządowcy, przedsiębiorcy, lekarze, pedagodzy, którzy w sposób szczególny przyczynili się do rozwoju i promocji powiatu

imagesWśród nominowanych w kategorii zdrowie i pomoc społeczna jest Pan Bogusław Marchewka dyr. Domu Pomocy Społecznej w Blachowni, który pełni tę funkcję od 1981 roku. W 1991 roku dyrektor nawiązał kontakt z członkami Lions Clubu w Solbjergu w Dani. Dzięki tej współpracy udało się rozbudować Domu Pomocy Społecznej o pawilon dla kolejnych 25 osób. Z inicjatywy Pana Bogusława Marchewki w 1999 roku powołano do życia Stowarzyszenie „Nasz dom”, która dzisiaj zrzesza 53 osób.   Dyrektor DPS był też założycielem Spółdzielni Mieszkaniowej w Blachowni, Częstochowskiego Banku Żywności. W latach 1998 – 2002 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej w Blachowni. Za swoją działalność otrzymał w 2009 roku Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego.

Już możemy zdradzić, że Pan dyrektor w sobotę z filharmonii wyjedzie ze statuetką starosty.

LEWIATAN W BLACHOWNI?

Blachownia będzie mieć trzeci market. Obiekt handlowy, który będzie się składał z części spożywczej i usługowej, ma stanąć na terenie dawnej huty przy ul. Sienkiewicza (na przeciwko zbiornika wodnego)

Jak się dowiedziałem nieoficjalnie cały obiekt ma zajmować powierzchnię 1400 m kwadr. Market spożywczy stanie na 600 m kwadr. W pawilonie usługowym ma być m.in. kolejna apteka i znana częstochowianom, z Rynku Wieluńskiego, kawiarnia. Nieoficjalnie mówi się, że swoimi produktami klientów będzie  kusił Lewiatan. Jednak konkretniejsze decyzje zapadną nie wcześniej niż za miesiąc. Bowiem nie są jeszcze podpisane stosowne umowy.

W kwestii wyjaśnienia – kolejny market w Blachowni to nie zasługa obecnych władz miasta. Teren, na którym stanie obiekt handlowy, nie należy do Gminy Blachownia.

ZAPROSZENIE NA SPOTKANIE W SPRAWIE PRZEDSZKOLA

przed2Kto?  Pani Sylwia Szymańska, burmistrz Blachowni zaprasza

Kogo?  rodziców, opiekunów prawnych dzieci, które będą kontynuowały lub rozpoczynały naukę w roku szkolnym 2016/2017 i w latach następnych w Publicznym Przedszkolu nr 2 w Blachowni, na spotkanie informacyjne

Po co?  W celu omówienia planów modernizacji i rozbudowy obiektu przedszkolnego przy ul. Żeromskiego 4A.

Kiedy?  18 lutego 2016r. (czwartek) o godz. 16

Gdzie?   W świetlicy Szkoły Podstawowej nr 1 (parter).

FERIE W BLACHOWNI

MDK zaprasza dzieci na wspólne spędzenie wolnego czasu od nauki. Zajęcia mają się odbywać na lodowisku od godz. 10 do 12, a w razie niepogody w hali sportowej.

Ciekawie zapowiadają się warsztaty w samym Miejskim Domu Kultury.

 

Środa 17.02

12.30 – 14.30 – Warsztaty akustyczne

16.00 – 17.00 – Warsztaty z modelowania balonów

17.00 – 18.00 – Warsztaty tańca towarzyskiego dla dorosłych

Czwartek 18.02

16.00 – 19.00 – Warsztaty plastyczne dla dzieci starszych i młodzieży pt. „Studium martwej natury”

Piątek 19.02

14.00 – 15.00 – Warsztaty tańca towarzyskiego dla dzieci i młodzieży

16.00 – 17.00 – Warsztaty z muzyki rozrywkowej dla instrumentalistów

 

Poniedziałek 22.02

16.00 – 19.00 – Warsztaty plastyczne dla dzieci młodszych pt. „Coś z niczego – czyli jak wykorzystać z pozoru bezużyteczne rzeczy”

16.30 – 17.30 – Warsztaty wokalne dla dzieci pt. „Śpiewanie na wesoło”

17.30 – 18.30 – Warsztaty wokalne dla młodzieży pt. „Śpiewanie na wesoło”

Środa 24.02

12.30 – 14.30 – Warsztaty akustyczne

16.00 – 17.00 – Warsztaty z modelowania balonów

17.00 – 18.00 – Warsztaty tańca towarzyskiego dla dorosłych

Czwartek 25.02

16.00 – 19.00 – Warsztaty plastyczne dla dzieci starszych i młodzieży pt. „Studium martwej natury”

Piątek 26.02

14.00 – 15.00 – Warsztaty tańca towarzyskiego dla dzieci i młodzieży

15.00 – 16.00 – Warsztaty z improwizacji teatralnej dla dzieci i młodzieży

16.00 – 17.00 – Warsztaty z muzyki rozrywkowej dla instrumentalistów

 

Dzieci na ferie zaprasza także biblioteka miejska przy ul. Żeromskiego. Zajęcia we wtorki i czwartki.

WYNIKI BUDŻETU OBYWATELSKIEGO

Urząd Miejski w Blachowni ogłosił wyniki głosowania w ramach Budżetu Obywatelskiego Blachownia 2016

Najwięcej głosów zebrała Szkoła Podstawowa Nr 1 oraz UKS Orlik

ogolmie

 

Lokal

 

 

 

 

.

W KOŃCU ZAMONTOWALI ZAPORY

przjazdNa przejeździe kolejowym przy ul. Kawowej w Blachowni w końcu pojawiły się zapory. Teraz prócz kilku znaków drogowych, na czele ze znakiem STOP, obustronną sygnalizacją świetlną i kamerami, bezpieczeństwa zmotoryzowanych i pieszych będą strzegły dwa biało-czerwone drążki. Szkoda, że PKP oznakowanie i zapory wprowadzała tak późno i na raty. Niestety wcześniej dochodziło tam do niebezpiecznych zderzeń?wypad

spotwykres

CZY TO PRAWDA?

spotkSyludzieeNo i afera się udała. Informacja na jednej ze stron internetowych zrobiła swoje. Mieszkańcy Łojek uwierzyli, że w ich sołectwie niedługo stanie zakład, który ma magazynować odpady, w tym niebezpieczne. Mimo że pracownicy Urzędu Miejskiego w Blachowni jeszcze nie wiedzą o jakie odpady chodzi, bo są one kodowane, a burmistrz Sylwia Szymańska dopiero wystąpiła o opinię w tej sprawie, to autor artykułu z pełną odpowiedzialnością już informował – Chcą składować azbest w Łojkach! Mało tego wymienił co się tam znajdzie – azbest, osady z przemysłowych oczyszczalni ścieków, pyły, zanieczyszczona ziemia, szlamy zendrowe, szlamy farb i lakierów, rtęć odpady z fizycznej i chemicznej przeróbki kopalin, odpady z flotacyjnego wzbogacania węgla, odrzuty z przeróbki makulatury i tektury oraz wiele innych, o wiele gorszych dla zdrowia i środowiska substancji chemicznych będą prawdopodobnie składowane w Łojkach przy ulicy Długiej, tuż obok budynków mieszkalnych. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Ludzie w Łojkach wystraszyli się na dobre. Nagle ktoś (wiadomo kto) ściągnął telewizję. Jest sensacja? Jest. Być może właśnie o to chodziło?  I nic nie szkodzi, że obecna na spotkaniu burmistrz Blachowni zapewniała, iż w tej sprawie będzie razem z Mieszkańcami, oczywiście nie łamiąc przy tym prawa, gdy nagle Pan radny Jacek Rogut obecny na poniedziałkowym spotkaniu krzyknął „jest już musztarda po obiedzie”.

Pan Wiesław Włodawiec – kierownik referatu ds. geodezji nie krył zdenerwowania.

Właśnie takie słowa Panie radny burzą w ludziach pewien niepokój. To co pan teraz powiedział, że jest „po musztardzie”. Jak może być „po” skoro jesteśmy jeszcze przed postanowieniem konieczności sporządzenia raportu, a gdzie jeszcze do decyzji? Proszę nie mieszać ludziom w głowach. Mieszkańcy słysząc pana słowa powiedzą, że burmistrz i urzędnicy nic nie robią, a my jesteśmy tu taj po to, aby wyjaśnić na jakim etapie jest ta sprawa.

Na poniedziałkowym spotkaniu w szkole w Łojkach zjawiło się ponad 50 osób.

spotwykresPani Sylwia Szymańska

Gdy 20 stycznia br. otrzymaliśmy wniosek wszczęliśmy postępowanie administracyjne celem zapoznania się ze sprawą i wydania ewentualnej decyzji tak jak nakazuje prawo administracyjne. Zawiadomiliśmy też strony czyli sąsiadów tego terenu. Mało tego. Dodatkowo wystosowaliśmy pismo do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Częstochowie oraz do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach w celu uzyskania opinii czy wnioskowana przez stronę inwestycja w jakikolwiek sposób negatywnie wpływa na środowisko. I oczekujemy na odpowiedź z tych dwóch urzędów.

 

Dopiero potem burmistrz wydaje postanowienie albo o obowiązku oceny oddziaływania na środowisko albo o braku przeprowadzenia tej oceny.

-Chciałabym abyście Państwo mieli świadomość na jakim jesteśmy etapie. Aby rozpoznać tę sprawę nie miałam żadnego innego wyboru jak tylko wszcząć postępowanie zgodnie z kpa. Niestety z przykrością stwierdzam, że moim zdaniem zostaliście Państwo zmanipulowani – dodała Pani Sylwia Szymańska.

Mieszkańcy na spotkaniu interesowali się m.in. jakiego typu niebezpieczne odpady będą przywożone do Łojek.

My wiemy, że firma chce magazynować niebezpieczne i inne odpady. Urząd nie ma wpływu, że ktoś składa taki wniosek z zamiarem otwarcia danego zakładu – wyjaśniał Pan Wiesław Włodawiec.

Kolejne pytanie z sali. Czy na terenach pokopalnianych można składować materiały niebezpieczne?

Pan Włodawiec – to dopiero wyjaśni postępowanie. Zaznaczam jednocześnie, że nieprawdą jest, jak sugerowali tu niektórzy, że obszar pod zakład definiowany jest jako teren usług przeznaczony na turystykę czy sport.. Dementuje te informacje. To jest teren poprzemysłowy. 

Następnie kilka osób domagało, by burmistrz Blachowni na spotkaniu głośno upubliczniła nazwę firmy.

Pani Sylwia Szymańska

Wniosek, który został złożony ma wyraźny zapis – „zgadzam się na przechowywanie i przetwarzanie moich danych osobowych przez UM, a otrzymane informacje nie zostaną przekazane innym firmą bądź osobom trzecim”.

Osobiście jestem ciekawy co zrobi właściciel firmy, którego nazwisko oraz nazwę firmy ujawniono na jednej ze stron internetowych.

Pan Wiesław Włodawiec

-Według tego co podał Pan Gąsiorski na swojej stronie mogę powiedzieć, że jest to firma EKOTOP tylko firm o takiej nazwie w Polsce jest kilka. I pisanie, że ekotop będzie w Łojkach przerabiać odpady medyczne to jest nieprawdą. Firma o tej nazwie przerabia takie produkty, ale nie w Łojkach – zapewniam państwa.

Inne pytanie – czy nie będą składowane beczek ze szkodliwymi substancjami?

Pan Wiesław Włodawiec

-Mówimy raz jeszcze. Jesteśmy na początku postępowania. Na tym etapie nie wiemy jakie ktoś tam ewentualnie chce składować odpady.

-Chcielibyśmy byśmy usłyszeć jakie jest Pani burmistrz stanowisko w tej sprawie czy uczyni pani wszystko, aby ta inwestycja tu nie powstała? To kolejne dobre pytanie.

Pani Sylwia Szymańska

Jako burmistrz tej Gminy deklaruje pomoc mieszkańcom i zrobię wszystko co będzie zgodnie z prawem.

A jak wiadomo mimo np. pozytywnych opinii z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach czy częstochowskiego sanepidu, wójt, burmistrz czy prezydent ma prawo wydać negatywną opinię w postaci postanowienia i sporządzenia odpowiedniego raportu o oddziaływaniu na środowisko. Firma zatem będzie musiała w raporcie opisać wszystko co to jest za proces i jak będzie przebiegać. Po czym raport zostanie udostępniony dla wszystkich mieszkańców Gminy na stronach BIP UM Blachowni. Ludzie zatem będą mogli się wypowiedzieć w tej sprawie.

Ważne słowa na poniedziałkowym zebraniu padły od jednej z mieszkanek, która przypomniała historię próby otwarcia ocynkowni w Łojkach w 1999 roku.

-Ocynkownia nie powstała bowiem firma nie wzięła pod uwagę faktu, że zakład taki nie może powstać na terenie pogórniczym. Składowisk odpadów niebezpiecznych nie wolno lokalizować na terenach, na których mogą wystąpić deformacje powierzchni terenu na skutek działań górniczych. Zatem, co by nie mówić firma ta nie otworzy składowiska odpadów bo nie pozwala na to minister środowiska. Jest to rozporządzenie z 24 marca 2004 roku w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących lokalizacji budowy eksploatacji i zamknięcia jakim powinny podlegać poszczególne typy składowisk odpadów.

Czy zatem to rozporządzenie będzie ewentualnym koronnym argumentem, gdyby jednak przedsiębiorstwo upierało się przy swoim? Jestem przekonany, że tak.

Komentarz

Co ciekawe na spotkaniu w szkole w Łojkach nie doszło do przekazania burmistrzowi list z podpisami zaniepokojonych Mieszkańców. Takie listy mogłyby zapewne być dodatkowym „orężem” dla szefowej Gminy, która mimo że musi postępować zgodnie z prawem, sama przyznała na spotkaniu, że jest zaniepokojona pomysłem otwierania zakładu z ewentualnymi niebezpiecznymi odpadami. A może nie będzie przekazania list, bo te mogą być przydane później, przy próbie kolejnego referendum?

Oczywiście w całej tej sprawie nikt nie ma pretensji do Mieszkańców Łojek czy pobliskiego Konradowa, że są wzburzeni i zaniepokojeni o swoje dzieci czy zdrowie rodziny. Bowiem wiele lat temu mieli podobny problem. Ale chodzi o to, aby wszelkie informacje czytać z uwagą, a w razie niepewności, nieścisłości, nie wierzyć ślepo innym. Warto po prostu zadzwonić do Urzędu Miejskiego i zapytać – CZY TO PRAWDA?  Osobiście można to uczynić w każdą środę. W tym bowiem dniu burmistrz szczególnie szeroko otwiera drzwi przed Mieszkańcami.

I jeszcze jedno. Mam nadzieję, że organizatorom tej rzekomej afery rzeczywiście zależało na zdrowiu i bezpieczeństwie ludzi.

STANOWISKO BURMISTRZA BLACHOWNI

ŻADNEJ ZGODY Z NARUSZENIEM PRAWA NA SKŁADOWISKO ODPADÓW W NASZEJ GMINIE NIE MA I NIE BĘDZIE!!!

STANOWISKO BURMISTRZA BLACHOWNI

Z premedytacją i cynizmem w piątkowe popołudnie (tak, by oficjalnie nie można było już zareagować) opublikowano na blogu gminablachownia.pl tekst dotyczący rzekomo, planowanej lokalizacji w Łojkach składowiska odpadów niebezpiecznych. Zwyczajowo już, prowadzący blog na bazie jednego prawdziwego dokumentu ( obligatoryjnie wymaganego – wszczęcia postępowania) zbudował i opatrzył „stosownymi” komentarzami swoją wymyśloną, nierzeczywistą teorię. Przekonuje mieszkańców Łojek o tajnym działaniu władz gminy w sprawie lokalizacji niechcianego przez społeczeństwo przedsięwzięcia, bez jakiejkolwiek wiedzy w tym temacie.

Szanowni Państwo !

NIGDY NIE BYŁO I NIE BĘDZIE MOJEJ ZGODY NA LOKALIZACJĘ W NASZEJ GMINIE, ŻADNEGO SKŁADOWISKA ODPADÓW W TYM NIEBEZPIECZNYCH Z NARUSZENIEM PRAWA.

 

Procedura, która została wszczęta na wniosek strony ma na celu ustalenie, czy działalność, którą zamierza prowadzić na terenie Łojek wnioskodawca znacząco oddziałuje na środowisko. Zatem żadna zgoda nie została w tej sprawie wydana.

Wyprzedzając autora nieprawdziwych informacji, który z pewnością będzie próbował przekuć swoje działania w sukces mówiąc, że jakoby zapobiegł knowaniom władzy stwierdzam, że ten Pan z premedytacją i w sobie tylko wiadomym celu, notorycznie wprowadza mieszkańców w błąd. Dziwi mnie        w tej kwestii postawa autora bloga i niektórych Radnych, którzy zamiast pozyskać wiedzę u źródła i rzetelnie poinformować mieszkańców, nie wywiązują się ze swojego obowiązku i współuczestniczą we wprowadzaniu mieszkańców w błąd czerpiąc swą wiedzę wyłącznie z tego typu publikacji i domysłów.

Wszystkich zaniepokojonych mieszkańców Łojek,

którzy chcą usłyszeć prawdę w omawianej sprawie

serdecznie zapraszam na spotkanie

dziś (w poniedziałek) o godz. 17 w Szkole Podstawowej w Łojkach.

 

                                                                                                                                                        Burmistrz Blachowni
Sylwia Szymańska

TRUJĄ? CHCĄ? CZY PRAWDOPODOBNIE?

Kolejna prośba telefoniczna o interwencję w sprawie powstawania na terenie Łojek zakładu, który ma magazynować odpady niebezpieczne i inne niż niebezpieczne.

Dzwoni do mnie mieszkanka Łojek, chcąca zachować anonimowość. -Panie Marku chcą nas otruć. Stawiają zakład, który składuje koło naszych bloków szlamy, rtęć, azbest i pierun wie co jeszcze. Chcą nas i nasze dzieci otruć. Dlaczego chcecie nas truć i na to pozwalacie?

Nie bez zdziwienia tłumaczyłem Pani, że nikt z władz Gminy, a tym bardziej radni nie chcą truć mieszkańców Łojek.

Jak się okazało sprawa opisana na wiadomej stronie zrobiła swoje. Ludzie są wystraszeni i wyzywają na władze. Tylko patrzeć jak ktoś sprowadzi telewizję do zakładu, którego jeszcze nie ma.

Autor z Cisia pisze:

Tytuł. „Chcą składować azbest w Łojkach!” czyli mamy tu stwierdzeniem faktu. Autor artykułu wylicza dalej. „Azbest, osady z przemysłowych oczyszczalni ścieków, pyły, zanieczyszczona ziemia, szlamy zendrowe, szlamy farb i lakierów, rtęć odpady z fizycznej i chemicznej przeróbki kopalin, odpady z flotacyjnego wzbogacania węgla, odrzuty z przeróbki makulatury i tektury oraz wiele innych, o wiele gorszych dla zdrowia i środowiska substancji chemicznych będą prawdopodobnie składowane w Łojkach przy ulicy Długiej, tuż obok budynków mieszkalnych”.

Proszę zwrócić uwagę na końcu tego zdania czytamy już słowo „prawdopodobnie”, choć w tytule jest stwierdzenie „Chcą składować azbest!. Zatem cel artykułu został osiągnięty. Ludzie są wystraszeni, niektórzy podobno już widzieli, że jadą auta z niebezpiecznymi odpadami.

Ale to nie wszystko, by jeszcze bardziej przestraszyć ludzi i skierować ich przeciwko władzy Pan z Cisia pisze:

„Cała sprawa do dziś była trzymana w tajemnicy. Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej, Nieruchomości i Ochrony Środowiska nie poinformował o tym również radnych na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Blachowni, która odbyła się 25 stycznia”.

By za chwilę napisać:

„Prawdopodobnie wszystko było trzymane w tajemnicy z uwagi na ewentualny sukces Burmistrza Blachowni, który pochwaliłby się tym, że sprowadził do gminy inwestora”.

Już nie wiem czy „sprawa była trzymana w tajemnicy” czy „prawdopodobnie wszystko było trzymane w tajemnicy”.

Jakie więc są fakty?  I żeby była jasność nie piszę w obronie firmy czy jako obrońca niebezpiecznych odpadów bo sam kiedyś wiele lat temu broniłem mieszkańców Łojek przed uruchomieniem ocynkowni, która miała powstać przy ul. Długiej.

Firma złożyła wniosek o wydanie decyzji na zbieranie niebezpiecznych odpadów w tym podobno złomu. Wniosek taki formalnie rozpoczyna postępowanie. Wójt, burmistrz czy prezydent zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego musi wszcząć taką procedurę, zawiadamiając o tym strony postępowania – w tym przypadku sąsiadujących z działką wnioskodawcy przedsiębiorców i z tego co wiem Urząd Miejski w Blachowni tak zrobił. Mało tego burmistrz Blachowni zawiadomił inspektora sanitarnego i generalną dyrekcję o wniosku strony celem pozyskania opinii czy działalność, którą prowadzi wnioskodawca zagraża środowisku. Póki co nikt nie wydał decyzji, ani żadnej zgody na uruchomienie takiego zakładu. Ale o tym Pan z Cisia już nie pisze. Bo moim zdaniem tak naprawdę chodzi o zamęt i być może wprowadzenie paniki wśród samych mieszkańców. Reasumując Urząd Miejski wszczął postępowanie zgodnie z procedurą. Co burmistrz Blachowni może zrobić w tym przypadku? Nakazać przygotowanie raportu oddziaływania na środowisko, co trwa około 12 miesięcy. I w ten sposób np. skutecznie odstraszyć wnioskodawcę. Ale żaden włodarz gminy czy miasta nie ma możliwości, aby pozostawić wniosek strony bez rozpatrzenia. Bo skutkuje to skargą na bezczynność urzędu. I wtedy autor artykułu z Cisia być może stałby się nagle obrońcą zakładu, chcącego gromadzić niebezpieczne odpady. I tym razem podałby burmistrza do sądu, ale za bezczynność urzędową.

Zaznaczam, że całe wyjaśnienie procedury prowadzonej przez Urząd w Blachowni wynika jedynie z mojej wiedzy i mogłem czegoś jeszcze nie napisać. O pełniejsze wyjaśnienie w tej sprawie zapytam na sesji Rady Miejskiej 29 lutego. Zachęcam też samych, szczególnie wystraszonych mieszkańców Łojek, aby zjawili się na sesji, i by na własne uszy usłyszeli jaka jest prawda, a nie czytali bzdur, którymi są karmieni. Moim zdanie po to, by w złym świetle przedstawić władze Gminy, nad czym wspomniany Pan usilnie pracuje od wielu miesięcy.

CZY TO MOŻLIWE?

Ta informacja powinna zainteresować, o ile nie zetnie z nóg, najzagorzalszych Robin Hoodów naszej Gminy, którzy wszędzie węszą niegodziwość i źle wydane pieniądze przez obecne władze.

trojkatJak się dowiedziałem nieoficjalnie w 2011 roku Urząd Miejski w Blachowni zlecił (za przynajmniej kilkanaście tysięcy złotych) projekty budowlane na rozbudowę pętli autobusowej w Konradowie oraz rozbudowę skrzyżowania ulic Długiej z Wrzosową. Wtedy mówiło się, że jedna z inwestycji ma kosztować 400 tys. zł. Mieszkańcy Konradowa, którzy od lat codziennie posyłają swoje dzieci do szkoły już wtedy byli zachwyceni działaniami ówczesnej władzy. Ale cóż się okazało? Ano to, że duża część przewidzianych do wykonania projektów prac przebiega przez… grunty prywatne. Niemożliwe, a jednak. Jeśli to prawda to może oznaczać, że Gmina w tej sprawie nie będzie mogła sięgnąć po środki zewnętrzne. Urzędnicy lub urzędnik, bo nie wiem kto za tym stoi, coś przeoczyli. dlugawrzos

Chciałoby się powiedzieć – nie dość, że przez całą poprzednią kadencję nie wykonano żadnego z dwóch zadań (po co wiec projekty do wirtualnych inwestycji nie wiem) to jeszcze władze nie podjęły żadnych działań związanych z pozyskaniem gruntów od prywatnych właścicieli. A może inne pytanie – kto i po co wydał publiczne pieniądze na dokumentację wobec wirtualnego przedsięwzięcia?

O tę sprawę będę pytał Panią burmistrz na najbliższej sesji Rady Miejskiej 29 lutego.

MUSIMY PRZEDSZKOLE DOPROWADZIĆ…

Najpóźniej w maju br. powinna ruszyć modernizacja przedszkola przy ul. Żeromskiego – to chyba najważniejsze zdanie jakie padło na środowym spotkaniu radnych m.in. z Panią Sylwią Szymańską, burmistrzem Blachowni, Panem Dariuszem Wojciechowskim, sekretarzem Gminy oraz przedstawicielem firmy Eko-technologie z Częstochowy, zajmującej się kompleksowym opracowaniem dokumentacji projektowej.

Spotkanie informacyjne zorganizowane przez Panią Burmistrz miało na celu przedstawienie Radnym działań podjętych w kwestii przedszkola przy ul Żeromskiego. Pełna modernizacja będzie się składać z II etapów.

p-braz

 

Pierwszy etap w 2016 roku zakłada: 

modernizację obecnego budynku, ponieważ, jak wykazała ekspertyza, konstrukcja, ściany nośne, mury, nie muszą być całkowicie zburzone. Nastąpi całkowite zerwanie połaci dachowej i styropianu, który położono przy ostatnim remoncie tego obiektu. Potem rozpocznie się etap osuszania fundamentów, aż po ściany szczytowe. Czas, o ile pogoda dopisze, do 6 tygodni. Potem budowlańcy ruszą do konkretnych prac. Wymienią stolarkę okienną i drzwiową. Przebudują strefę wejściową. Pojawi się pochylnia dla dzieci z niepełnosprawnością i osób starszych. Sale i szatnie też będą nie do poznania. Każda sala będzie miała własną łazienkę, dzięki skuciu posadzki uda się uzyskać wymaganą wysokość pomieszczeń czyli 3 m.

 

Przedstawiciel Eko-technologie

-W tej chwili pomieszczenia są za niskie o 15 cm i nie spełniają norm budowlanych. Przedszkole zostanie dostosowane także do przepisów ppoż, wymieniona zostanie elektryka. Będzie nowe źródło ogrzewania, prawdopodobnie gazowe, spełniające normy środowiska.

Pan radny Cezary Osiński pytał – a jakie przewidujecie grzejniki?

-Za wcześnie mówić o takich szczegółach

Pan radny Cezary Osiński – bo jeśli ma być pompa ciepła to ogrzewanie musi być podłogowe. Czy zna pani przepisy? Czy w przedszkolu może być ogrzewanie podłogowe? Jaki jest tego koszt?

-Powiem szczerze, że to jeszcze nie do końca na tym etapie zostało uzgodnione

Pan Osiński – jeżeli pani wychodzi z takimi propozycjami, a z tego co wiem takiego ogrzewania nie może być w przedszkolu, to…

To przejdziemy na grzejniki – przerwał przedstawiciel E-t

No to odpada pompa ciepła – padła szybko riposta Pana radnego

Przedstawiciel Eko-technologie

Chcę powiedzieć, że prawdopodobnie przejdziemy z ogrzewania węglowego na gazowe, ale jak mówię na tym etapie nie jesteśmy jeszcze w stanie powiedzieć o kosztach i konkretnych rozwiązaniach. Chcemy, aby było to ogrzewanie oszczędne i ekologiczne.

Chcąc  przerwać rosnące napięcie, bo miałem wrażenie, że nie chodziło o złapanie króliczka, ale o jego gonienie, zapytałem Panią z E-t,  z jakiej cegły będą stawiane kominy?

Niestety trafiłem na „wrażliwy” grunt. Na sali zrobiło się jakby jeszcze głośniej i nerwowo.

 

Pani Sylwia Szymańska, burmistrz Blachownip-wejs-lewa

Jesteśmy na etapie projektowania i wyboru najlepszych rozwiązań.  Zaprosiłam Państwa w celu poinformowania, abyście mieli wiedzę, że Urząd Miejski w Blachowni intensywnie działa w sprawie przedszkola. Przygotowujemy dokumenty, konsultujemy, również Państwa proszę o wszelkie sugestie. Złożyliśmy wniosek z RPO na blisko 1 mln zł na rozszerzenie działalności przedszkola. Ze środków UE chcemy przebudować dwie łazienki, dostosowując je dla dzieci z niepełnosprawnością, będzie także podjazd. Staramy się też o dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na termomodernizację kompleksową budynku, czyli wymianę okien i dachu. Dla mnie najważniejsza informacja to taka, że to przedszkole będzie miało nową jakość, zarówno jako obiekt budowlany, jak i placówka opiekuńczo-edukacyjna. Będzie dostosowane dla dzieci, także tych z niepełnosprawnością. Za wcześnie mówić o tak konkretnych kosztach tej inwestycji, ale jakie by one nie były, to musimy przedszkole doprowadzić do stanu używalności, by w końcu placówka ta spełniała oczekiwania dzieci i rodziców, była bezpieczna i na właściwym poziomie.

 Po modernizacji do przedszkola przy ul. Żeromskiego będzie mogło uczęszczać 120 dzieci czyli o 22 maluchy więcej niż do tej pory, w tym dzieci niepełnosprawne. 

 

Dariusz Wojciechowski, sekretarz Gminy

przypomniał, że z drugiej ekspertyzy wynikało, iż koszty modernizacji przedszkola wyniosą 1 mln 300 tys. zł. 15 lutego mamy otrzymać audyt energetyczny. Będzie to opisanie wykonania zadań zarówno w substancji budowlanej jak i zmiany źródła cieplnego budynku. Koszty samej termoizolacji to około 800 tys. zł. Co ważne Gmina przygotowuje już odpowiedni wniosek do WFOŚRiGW w celu pozyskania dotacji w kwocie nie mniejszej niż 40 procent z 800 tys. zł. Ostateczna  kwota będzie możliwa do podania po wykonaniu dokumentacji budowlanej, do której załącznikiem będzie kosztorys inwestorski. Chciałbym dodać, że w jednym roku budżetowym nasza Gmina nie wygeneruje kwoty 1 mln 300 tys. zł. dlatego czynimy starania na dofinansowanie modernizacji ze środków zewnętrznych, a w budżecie zabezpieczyliśmy środki na wkład własny. Zrobimy wszystko, aby dzieci późną jesienią weszły do wyremontowanej placówki. Potrzebujemy 6 miesięcy na przeprowadzenie modernizacji.

 

planW 2017 orku Gmina przewiduje dobudowanie drugiej części przedszkola. 

W nowym budynku powstanie kuchnia spełniająca normy budowlane jak i sanepidowskie.

 

 

Pan Grzegorz Loręcki, kierownik referatu inwestycyjnego i zamówień publicznych

-Myślę, że ekipy budowlane wejdą na przedszkole w połowie maja. Niestety nie wcześniej. Na samo pozwolenie na budowę trzeba czekać do 30 dni, następnie trzeba wybrać wykonawcę, procedury trwają i niestety nie wiele można w tym zakresie przyspieszyć

 

Dariusz Wojciechowski sekretarz Gminy

Moim zdaniem – źle się stało, że kwestionowano opracowania pierwszej ekspertyzy wykonanej przez Pana Bańko. 2 miesiące straciliśmy na sporach i udowadnianiu, że Pan Bańka może wykonywać czynności związania z funkcją inwestora i eksperta w zakresie oceny konstrukcji budowlanej. Pamiętacie państwo – już w sierpniu 2015 roku wskazywaliśmy, że budynek przy ul. Żeromskiego 4A nie może być dopuszczony do użytkowania po pozorowanym remoncie bo taka przecież była dyskusja i propozycja. Zostaliśmy z Panią burmistrz przymuszeni do zamówienia dodatkowej ekspertyzy, bo mięliście Państwo wątpliwości. A jak wiemy nowa ocena przez biegłego sądowego wskazała jeszcze większe koszty remontu. Nowa ekspertyza była przedstawiona w połowie listopada i w miesiącu grudniu został uruchomiony proces zlecenia wykonania dokumentacji budowlanej. Przepraszam, ale nie mogę się zgodzić z zarzutem, że nasz Urząd coś opóźnił w tej kwestii, bo działania intensywnie trwają i naszym priorytetem jest, aby dzieci jak najszybciej wróciły do przedszkola przy Żeromskiego.

 

Na dzisiejszej komisji oświaty zadałem pytanie – czy patrząc na funkcjonowanie Zespołów Szkolno-Przedszkolnych w Ostrowach i w Łojkach należy się spodziewać, że podobną placówkę  utworzą Szkoła Podstawowa Nr 1 i Przedszkole Nr 2?

Pani Olga Kacprzak, inspektor ds. oświaty i wychowania

-Myślimy o tym, ale teraz najważniejszy jest remont tego przedszkola. Potem będziemy myśleć o połączeniu szkoły z przedszkolem.

KOMENTARZ 

Najlepszym komentarzem niech będą dwa sms-y, który otrzymałem dzisiaj rano. 

Witam Pana,bardzo dobry wpis na str.NaturalnieBlachownia,wszystko ladnie i jasno ustalone i rzetelnie opisane,tak powinno byc  zawsze, szkoda tylko ze nie wiemy z jakiej cegly beda kominy:-)):-)):-))..brawo. Panie Marku, tak wlasnie trzeba odpowiadac jak ktos szuka dziury w calym. Wytrwalosci dla Pana i Pani Burmistrz z pozdrowieniem,  adam.

Czytalam panie Marku dobre z tym kominem widac, ze komus nie odpowiada ze dzieci beda mialy wkoncu piekne przedszkole jakby mogli toby powolali kolejnego inspektora zeby tylko opoznic prace apotem przed kamera powiedzieliby ze burmistrz nic nie robi. Jak juz bedzie ten remont to niech ten pan radny przyprowadzi tego specjaliste co za kilka tysiecy obiecywal odgrzybic cale przedszkole. Nic sie nie przejmowac robic swoje bo to kilka osob robi zamieszanie i wode zmozgu mieszkancom (e)